Savon Noir Néroli 100 g

  • 28,00
Producent LORIENT
Dostępność: dostępny

Savon Noir Néroli

Savon Noir Néroli to marokańskie czarne mydło wytwarzane od stuleci niezmiennymi tradycyjnymi metodami z miażdżonych oliwek i wody z kwiatów gorzkiej pomarańczy (Neroli). Bogactwo witaminy E zawartej w podstawowym składniku, jakim jest oliwa z oliwek i dodatkowo woda z kwiatów pomarańczy decydują o niepowtarzalnych właściwościach pielęgnacyjnych tego naturalnego kosmetyku.

Savon Noir Néroli nałożony na twarz po demakijażu wnika w głąb skóry i usuwa wszystkie zanieczyszczenia i toksyny doskonale oczyszczając i dotleniając ją. Cera po takim zabiegu jest wyjątkowo nawilżona i promienna.

Kosmetyk dedykowany jest szczególnie cerze mieszanej, naczyniowej i jednocześnie bardzo delikatnej.

Zaskakującymi efektami stosowania Savon Noir Néroli jest obkurczenie i uszczelnienie naczyń krwionośnych, regulacja wydzielania sebum oraz widoczna poprawa elastyczności skóry. Wrażliwa cera z problemem pękających naczynek, bardzo wymagająca pod kątem oczyszczania i pielęgnacji, w tym produkcie odnajduje wiernego, niezastąpionego kompana. Sojusznika w dążeniu do pełnej blasku, bez widocznych “pajączków”, jedwabiście gładkiej twarzy.


Sposób użycia:

Na twarz po demakijażu nakładamy cienką warstwę kosmetyku i pozostawiamy na około 5 minut. Po upływie tego czasu zwilżamy opuszki palców
i delikatnie masujemy twarz kolistymi ruchami przez kilka minut. Następnie dokładnie spłukujemy letnią wodą. Dogłębnie oczyszczona skóra jest gotowa na aplikację kremów lub olejków naturalnych, które w tym momencie mają pole do popisu, gdyż wnikają głębiej.

Waga: 100 g

Ingredients: aqua, potassium olivate, glycerin, parfum, benzyl acohol, geraniol, limonene, linalol.

************************************************************************************************************************************************************************************************************

Zdjęcia oraz opisy są naszą własnością . Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170

Opinie klientów

  • Ewelina Wilkos Ocena: 5 W dniu: 15.04.2017

    Idealne do codziennej pielęgnacji cery tłustej lub mieszanej. Sprawia, że skóra twarzy mniej się przetłuszcza. Znikają niedoskonałości. Jest wydajny. Jedno opakowanie wystarcza na dwa miesiące codziennego używania raz dziennie. Z powodu zawartości alkoholu szczypie po dostaniu się do oczu. Dobrze się pieni i doskonale oczyszcza twarz.

  • Lili Emily Ocena: 5 W dniu: 26.09.2016

    Mydło, wbrew swojej nazwie, swym kształtem nie przypomina wcale tradycyjnych mydeł w kostce czy płynie. To kosmetyk o nieco klejącej, żelowato-kisielowatej konsystencji, która w kontakcie z wodą okazuje się być jednak bardzo miła w dotyku i doskonale się pieniąca. Wbrew temu co sugeruje nazwa, nie jest również czarne. Ze względu na sposób wytwarzania – ręczny, tradycyjnymi metodami, jego kolor waha się od ciemnej zieleni, przez przypalony karmel, po kasztan i ciemny brąz. Zapach, tajemniczy, intensywny, mocno orientalny, niestety nie bardzo przypadł mi do gustu. Nie pozostaje on jednak na skórze, więc nie jest to wcale cecha dyskryminująca kosmetyk ;) Całość zapakowana jest w eleganckie, bardzo poręczne i wygodne pudełeczko o wielkości 100g, które ze względu na oryginalną konsystencję jak na mydło, okazuje się być bardzo wydajne i służy naszemu ciału na długo. Niejednoznaczny, tajemniczy mocno orientalny zapach Savon noi Neroli pozwala w zaciszu własnego domu przenieść się wprost do arabskiej łaźni, gdzie kąpiel staje się prawdziwym rytuałem, który pozwala skutecznie ukoić skołatane nerwy oraz przywrócić ciału należyty blask, gładkość i dogłębną czystość. Po stosowaniu czarnego mydła nasza skóra stała się o wiele bardziej nawilżona i zauważyliśmy, że zmniejszyła tendencje do gromadzenia podskórnych zanieczyszczeń. Mydło godne polecenia. A rytuał bycia Marokańską księżniczką (czy tam księciem), w stresującym rozgardiaszu polskiego życia z małym dzieckiem - BEZCENNY!

  • MARTA MIKOŁAJCZUK Ocena: 5 W dniu: 25.09.2016

    Dzięki Franciszkowi i w moje ręce trafiło to marokańskie mydło. Nie spotkałam się z tym produktem pierwszy raz, ale mogłam przetestować go na nowo, po paromiesięcznej przerwie ciążowej. No właśnie - ciąża, cellulit, sucha skóra, rozstępy. Mydło bardzo dobrze przygotowało moją skórę na walkę z rozstępami i cellulitem. Nawilżyło i dotleniło. Naprawdę fajnie jest choć na chwilę zapomnieć o całym zabieganym dniu i oddać się odprężającemu masażowi. Mydło w duecie z rękawicą Kessa pozwala na odkrycie na nowo naszej skóry - gładkiej i pięknej. No a jak się balsamy później wchłaniają - poezja...

  • Natalia Chuchla Ocena: 5 W dniu: 25.09.2016

    Savon Noir Néroli to mój hit kosmetyczny! Nie wyobrażam już sobie pielęgnacji bez użycia czarnego mydła. Doskonale czyści skórę i jest idealne dla wrażliwej skóry. Producent obiecuje nam, że mydło „pozostawi skórę doskonale oczyszczoną, elastyczną i jedwabiście gładką” i obietnicy tej dotrzymuje w 100%! Pierwsze wrażenie, które mówi nam, że produkt działa? Skóra skrzypi pod dotykiem! :) Jest tak idealnie czysta, że właśnie dźwięk skrzypienia dochodzi do ucha :) Po zmyciu mydła, skóra jest doskonale oczyszczona i gotowa na dalszą pielęgnację. Po dwóch tygodniach stosowania, zauważyłam znaczną poprawę skóry. Skóra jest nawilżona, pozbyłam się części wągrów (przy jednoczesnym stosowaniu peelingu kawitacyjnego) i podskórnych krostek na linii żuchwy. Polepszył się także stan mojej skóry na ramionach. Produkt ideał! No i ten zapach! :)

  • Anna Krauzowicz Ocena: 5 W dniu: 25.09.2016

    Marokańskie czarne mydło Savon Noir Neroli używam już nie od dziś, aczkolwiek ostatnio zostałam wybrana do testów tego produktu. W zestawie oprócz mydła dostałam również rękawicę Kessa, która służy do masażu i peelingu ciała. Opakowanie mydła jest poręczne, zapach przyjemny, nie powinien przeszkadzać. Konsystencja lekko galaretowata. Mydło spełnia dokładnie wszystko co obiecuje producent: delikatnie myje i rozpuszcza martwy naskórek, skóra jest dotleniona i dokładnie oczyszczona, ale też nie jest wysuszona i dodatkowo przygotowana do dalszych zabiegów,. Z kwestii technicznych mogłabym znaleźć tylko jeden minus: rękawica Kessa przez pierwsze trzy użycia farbowała wodę, ale przy kolejnych użyciach było już ok. Z czystym sercem polecam każdemu! :)

  • Joanna Mreńca Ocena: 5 W dniu: 25.09.2016

    Rękawica kessa i mydło czarne Po różnych przygodach z pellingami, szczotkowaniem ciała przyszła pora na czarne mydło, rękawice kessa i słynny rytuał hamman. Już po pierwszym zabiegu zauważyłam że chyba najlepiej ze wszystkich dotychczasowych metod rękawica poradziła sobie najlepiej z usunięciem martwego naskórka. Skóra po tym zabiegu jest gładsza, miększa w dotyku, bardziej jędrna i o jednolitym kolorze. Borykałam się z problemem krostek na udach i o dziwo po kilku użyciach jest ich o 70 % mniej, problem wrastających włosków też jest mniejszy. Polecam wszystkim co borykają się z różnymi problemami skórnymi, oraz tym co chcą mieć zabieg na miarę spa w domowej łazience.

  • Katarzyna Greń Ocena: 5 W dniu: 17.09.2016

    Zalety: - piękny zapach - wydajne - efekt użycia w postaci gładszej, nawilżonej i oczyszczonej skóry Wady: nie stwierdzono :) Polecam!

  • Katarzyna Zaborniak Ocena: 5 W dniu: 16.09.2016

    Marokańskie czarne mydło jest moim drugim mydłem tego typu. Mam 26 lat i cerę mam normalną, ale ze skłonnością do przesuszania w okresie zimowym. Mydło to ma konsystencję pasty, dla mnie zapach jest cudowny, ale myślę, że nie każdemu może podpasować (może być za ostry, ze względu na geraniol, limonen imlinalol, ale jak mówię jest to kwestia indywidualna). W składzie jest gliceryna, która nawilża, ale jednocześnie alkohol benzylowy, który u osób wrażliwych może powodować nadmierne przesuszenie, aczkolwiek u mnie nic takiego nie miało miejsca. Na twarz świetnie się nadaje jako peeling, po użyciu buźka jest gładka niczym pupcia niemowlęcia. Stosowanie go raz na tydzień na twarz jest wg mnie wystarczające. Zbyt częste może, ale nie musi powodować wysuszenie. Stosowałam czarne mydło również na całe ciało. Zgodnie z zaleceniem wcześniej umyłam ciało delikatnym żelem (w moim przypadku był to produkt dla dzieci) i potem nałożyłam cienką warstwę mydła na całe ciało na 10 minut i później za pomocą dołączonej rękawicy Kessa masowałam ciało. Powiem krótko: efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania! skóra była gładziutka, nie mogłam przestać dotykać jej! cudo! i ten obłędny jak dla mnie zapach. Zastosowałam ten produkt również na włosy. U mnie zastosowanie tego mydła raz w tygodniu w celu dobrego oczyszczenia skóry głowy jest dobrym rozwiązaniem, ale jeśli ktos ma suche włosy to osobiście nie polecam, należy potem użyć mocno emolientowej maski/odżywki.

  • Katarzyna Zaborniak Ocena: 5 W dniu: 16.09.2016

    Marokańskie czarne mydło jest moim drugim mydłem tego typu. Mam 26 lat i cerę mam normalną, ale ze skłonnością do przesuszania w okresie zimowym. Mydło to ma konsystencję pasty, dla mnie zapach jest cudowny, ale myślę, że nie każdemu może podpasować (może być za ostry, ze względu na geraniol, limonen imlinalol, ale jak mówię jest to kwestia indywidualna). W składzie jest gliceryna, która nawilża, ale jednocześnie alkohol benzylowy, który u osób wrażliwych może powodować nadmierne przesuszenie, aczkolwiek u mnie nic takiego nie miało miejsca. Na twarz świetnie się nadaje jako peeling, po użyciu buźka jest gładka niczym pupcia niemowlęcia. Stosowanie go raz na tydzień na twarz jest wg mnie wystarczające. Zbyt częste może, ale nie musi powodować wysuszenie. Stosowałam czarne mydło również na całe ciało. Zgodnie z zaleceniem wcześniej umyłam ciało delikatnym żelem (w moim przypadku był to produkt dla dzieci) i potem nałożyłam cienką warstwę mydła na całe ciało na 10 minut i później za pomocą dołączonej rękawicy Kessa masowałam ciało. Powiem krótko: efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania! skóra była gładziutka, nie mogłam przestać dotykać jej! cudo! i ten obłędny jak dla mnie zapach. Zastosowałam ten produkt również na włosy. U mnie zastosowanie tego mydła raz w tygodniu w celu dobrego oczyszczenia skóry głowy jest dobrym rozwiązaniem, ale jeśli ktos ma suche włosy to osobiście nie polecam, należy potem użyć mocno emolientowej maski/odżywki.

  • Agnieszka Bałaga - Kupis Ocena: 5 W dniu: 15.09.2016

    Savon Noir Neroli Jedno z trzech dostępnych mydeł w ofercie Mydlarni “U Franciszka”, to produkt naturalny, wyprodukowany ze zmiażdżonych oliwek i wody. Dedykowane dla cery mieszanej, naczyniowej i delikatnej, nie tylko myje, ale przede wszystkim rozpuszcza martwy naskórek, usuwa toksyny i zanieczyszczenia z głębokich warstw skóry, dotlenia, nawilża i doskonale przygotowuje skórę do dalszych zabiegów. Konsystencja półpłynna o charakterystycznym dla orientalnych kosmetyków zapachu sprawia, że mydło łatwo się rozprowadza, a następnie, po odczekaniu 10 minut, w trakcie których mydło robi porządek z naszą skórą - równie łatwo się z niej usuwa. Do tego jednakowoż - by uzyskać oczekiwany efekt - należy zaopatrzyć się w rękawicę Kessa - specjalną rękawicę do peelingu ciała drobnoziarnistej strukturze, pozwalającej usunąć rozpuszczony naskórek i pobudza krążenie, zaś skóra po zabiegu staje się bardziej elastyczna, jędrna i dotleniona. Osobiście kosmetykowi daję 10/10 punktów. Miałam przyjemność korzystać z Hammamów i z ręką na sercu mogę zapewnić, że dzięki Savon Noir ten sam efekt otrzymamy we własnej łazience. Produkt doskonale spełnił moje oczekiwania, nie wystąpiła u mnie także reakcja alergiczna, pomimo że mam wrażliwą i skłonną do alergii skórę.

  • Anna Jędrzejczyk Ocena: 5 W dniu: 15.02.2015

    Polecam! super nawilża skórę i sprawia, że pory są mniej widoczne! Zgadzam się co z poprzedniczką, że buzia nabiera pięknego kolorytu!

  • Anna Jędrzejczyk Ocena: 5 W dniu: 22.06.2014

    Kocham efekt po użyciu tego mydła. Buzia jest oczyszczona, pory są niewidoczne a twarz nabiera pięknego kolorytu. Zapach kosmetyku jest obłędny co też dodaje nam przyjemności w jego użytkowaniu. Ja stosuję 2 razy w tygodniu. Muszę przyznać ,że odkąd poznałam Mydlarnię u Franciszka -przestałam chodzić do kosmetyczki na zabiegi na twarz.Kupiłam sobie kosmetyki i o skórę dbam sama. Koleżanki nie mogą w to uwierzyć,że można osiągnąć takie efekty :) A wystarczy peeling, mydło Aleppo, powyższe Savon Noir Neroli, krem pod oczy,krem na dzień z herbatą oraz olejek różany i woda różana. Polecam taki zestaw. Inwestycja się opłaca :)

zamknij

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.