Mydło Greckie

  • 14,00
Dostępność: dostępny

Olej z oliwek w nim zawarty odżywi i uelastyczni skórę, wygładzi i zabezpieczy ją przed przesuszeniem, witamina E pomaga utrzymać odpowiednie jej nawilżenie, działa przeciwzmarszczkowo. Całe danie okraszone koktajlem winogronowym…

Ręcznie robione mydła na wagę to potrójna radość dla Ciebie każdego dnia. Po pierwsze moc zapachów: owocowe, kwiatowe, zmysłowe, korzenne, orientalne. Po drugie feeria barw: ulubionych, pod kolor łazienki, do wyboru również wzory na specjalne okazje.
Po trzecie silne nawilżenie dla suchej skóry.
Gliceryna, która jest bazą tych mydeł, w tym aspekcie jest niezawodna.

Waga: 100 g (+/- 5g)

Ingredients: aqua, glycerin, sodium stearate, propylene glycol, sorbitol, sodium laurate, sodium laureth sulfate, sodium lauryl sulfate, sodium chloride, sodium palmate, parfum, sodium cocoate, vitis viniefera (grape) seed oil, titanium dioxide, stearic acid, lauric acid, decyl glucoside, linum usitatissimum, sedd, palm acid, coconut acid, pentasodium pentetate, tetrasodium etidronate, Cl 77268:1, Cl 19140, Cl 42080,

************************************************************************************************************************************************************************************************************

Zdjęcia oraz opisy są własnością firmy l’Orient. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez zgody firmy l’Orient jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170

Opinie klientów

  • Anita Rajczyk Ocena: 5 W dniu: 21.09.2016

    Recenzja mydła glicerynowego na wagę – greckiego :) Moi drodzy. Po moich bardzo pozytywnych doświadczeniach z mydłami glicerynowymi na wagę z Mydlarni u Franciszka o zapachu białego piżma jak i róży, zdecydowałam się na zakup kolejnego glicerynowego cudeńka od Franciszka. Tym razem mój wybór padł, na mydło greckie, z uwagi na fakt że zachwyciła mnie w nim pozytywna zielona barwa, kojarząca się z nadzieją jak i cudowny koktajlowo-winogronowy zapach. Zapach tego mydła ujął mnie za serce gdyż przywodzi mi on na myśl ciepłe gorące lato, opaloną na brązowo skórę potrzebującą wieczornego nawilżenia i odświeżającego owocowego ukojenia. Jestem osobą, która bardzo ceni sobie bardzo dobrze sporządzone aromaty zapachowe. Znam wiele marek perfum, balsamów zapachowych, peelingów zapachowych i innych tego rodzaju produktów. W związku z czym, bardzo trudno mnie pozytywnie zaskoczyć jakąś nową innowacyjną kompozycją zapachową. Przyznam szczerze, że ten produkt bardzo mnie zaskoczył jego zapach jest niesamowicie oryginalny. Mydło pachnie jak letni drink, swoją nutą zapachową przypomina mi nieznacznie perfumy wysoko półkowe, o nazwie „Cesarzowa” Dolce Gabbany. Widzę tu podobieństwo gdyż oba zapachy są radosne, pachnące świeżymy owocowymi drinkami i mają w sobie coś co daje energię na cały ciężki poranek oraz resztę dnia. Naturalnie zapachy są tylko podobnie, nie są identyczne. Jednakże moim zdaniem stworzenie kompozycji zapachowej mydła, w cenie 14 zł za 100 gram, o aromacie tak pięknym że na myśl przywodzi on perfumy Dolce & Gabbana „l'imperatrice” które to obecnie kosztują za 50 ml aż 239 złotych. Jest to godne ukłonu dla producenta. Jestem bardzo wybredną konsumentką jeśli chodzi o zapach, a zapach ten niezmiernie przypadł mi do gustu, jak i zachwycił mnie zupełnie jak i zachwycił on również mojego chłopaka, który równie jak ja zaczął używać tego mydło do codziennych kąpieli. Długo razem zastanawialiśmy się, jakie to delikatne pestki wtopione są w glicerynę tego mydlanego cudu. Doszliśmy razem do wniosku że są to pestki winogrona, gdyż zapach tego mydła właśnie jest naturalnie rzecz biorąc winogronowy. Pestki są urocze, delikatnie spadają podczas mycia się tym mydłem na ciało. Godne pochwały jest również fakt, że nie oderwały się one od powierzchni mydła wszystkie już podczas pierwszej kąpieli, a miałam takie obawy gdyż są one, umiejscowione na brzegach tego mydlanego, zielonego cudu. Pestki są malutkie, nie ranią ani nie podrażniają one skóry, i uważam że są one bardzo miłym akcentem podkreślającym fantastycznie naturalność tego produktu, bo produkt ten jest niezmiernie naturalny. Zawiera on bowiem w sobie glicerynę która jest odpowiedzialną za efekt nawilżenia skóry. Zawiera w swoim składzie również oliwę z oliwek, która znana jest z działania odświeżającego i nawilżającego. Reguluje ona również pracę gruczołów łojowych. Mydło zawiera w sobie alkohol, ale alkohol natłuszczający, który odpowiada za transport składników aktywnych w głąb naskórka. W żadnym razie nie będzie on działał wysuszająco na naszą skórę. W składzie znajduje się również olej laurowy, który bardzo dobrze działa na skórę osób chorych na łuszczycę, ponieważ jest on naturalnym antybiotykiem. Niestety w składzie mydła znajdziemy również SLES, który jest grupą środków które w wyniku kontaktu ze skórą usuwają brud ale również lipidy, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszej skóry. Dodatkowo obniża on pH skóry i może powodować jej podrażnienie i wysuszenie. W składzie jest też olej kokosowy słynący ze swoich cudownych właściwości, takich jak blokada części promieniowania UV, nawilżanie skóry oraz wzmacnianie powłoki lipidowej. Kolejnym składnikiem jest olej z pestek winogron, który posiada wiele witaminy E, która ma dobry wpływ na jędrność skóry, Titanium dioxide - który wchodzi w skład wielu kremów z filtrami, Stearic Acid ( JEST TO Substancja natłuszczająca w preparatach myjących, i inne składniki myjące. Ze względu na swój skład bądź co bądź bardzo naturalny, jednak ze względu na zawartość SLES-ów mydło nie może być określone mianem hipoalergicznego, ale sam producent nie nadał temu mydłu takiego miana. Nie jestem alergiczną, więc nie jest to dla mnie problem. Jestem zauroczona bogatym składem oleju z nasion winogron, oleju kokosowego, i oleju z oliwy z oliwek. Podczas kąpieli mydło rewelacyjnie się pieni zapewne za sprawą tak licznych substancji wchodzących w skład tego mydlanego cudu. Myślałam że po kąpieli zapach tego owocowego koktajlu nie będzie się utrzymywał na skórze w związku z tym, że zapachy tego rodzaju raczej się na skórze nie utrzymują. I w tym przypadku spotkało mnie bardzo miłe zaskoczenie. Podczas kąpieli zapach jest bardzo wyczuwalny i uprzyjemnia nam tą codzienną czynność, jak i skóra po kąpieli, pachnie tym owocowo-zmysłowo-korzennym zapachem. Zapach utrzymuje się na skórze w stopniu mniejszym niż wyczuwamy go podczas kąpieli i jest on bardziej mydlany niż słodki, ale jest to godne pochwały biorąc pod uwagę że zapachy tego typu po prostu nie są zapachami które współgrają z pH skóry, i tym samym nie mogą się na niej za długo utrzymywać. Mydło to jak każde mydło z mydlarni u Franciszka, jest mydłem bardzo wydajnym, i jak mniemam wystarczy na dwa-trzy miesiące codziennego stosowania. Zapach mydła jest wybitny i z całą pewnością mogłabym je polecić osobom, o bardzo wymagającym guście zapachowym, bowiem zapach i wydajność tego mydła, zostawiają w daleko w tyle inne mydła sklepowe, popularnych marek. W porównaniu z cenami, mydeł sklepowych mydło to jest droższe, ale nieznacznie, a cena moim zdaniem jest jak najbardziej adekwatna do jakości tego produktu. Przypuszczam że w swoim życiu kupię to mydło nie raz, nie dwa, ale wielokrotnie. Zwłaszcza że mydło to jest chętnie używane przez mojego chłopaka, i nie będę musiała kupować dwóch różnych mydeł. Sądzę że jest to bardzo duża zaleta tego produktu, że jego zapach jest taki, że może być używany zarówno przez kobiety jak i mężczyzn. Z całego serca polecam wszystkim ten produktu :)

zamknij

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.